Wiosno, tak trzymaj!

Wreszcie Wiosna! Niecierpliwe wyczekiwanie przerodziło się w wielką euforię po ostatnim fantastycznym i bardzo ciepłym weekendzie. Zanim w Polsce zrobiło się tak miło (na chwilę), poczułam Jej miłe oblicze w Londynie. Wysłali mnie tam służbowo. Co bardzo cenię. Ale jak zarzekałam się, że nie mam potrzeby i nigdy nie chcę odwiedzić tej  metropolii, tak teraz…

Naświetlanie od środka

 Tak jak zapowiedziałam ostatniego dnia minionego roku, tak też czynię. Niewiele mnie tu ostatnio. Trochę ubogo w treści. Ale tak, jak uprzedzałam, pierwsza połowa roku prywatnie mnie pochłonie i trudno o regularne treści. Może jak będzie mnie mniej, tym będzie to cenniejsze? 🙂   Jest luty. Przyznam, że to miesiąc, w którym jestem najmniej cierpliwa…

Rok 2016- podsumowanie

 Z pewnością wielu z Was myśli dziś podobnie. Ależ ten czas leci! Jednak, jak sięgnę pamięcią do wielu wydarzeń, tygodni oczekiwań, różnych przeżyć, to myślę, że działo się dużo i trwało długo. Jak miałabym podsumować mijający rok jednym słowem, byłoby to słowo CIERPLIWOŚĆ.  Rok 2016 absolutnie upłynął mi pod znakiem szkolenia cierpliwości. Z wielu powodów….

Czas na spisanie wrażeń….

 Długo zbierałam się do tego, by podzielić się z Wami wrażeniami po poście leczniczym dr Dąbrowskiej. Na początku przedłużałam to celowo, by skończyć wyprowadzanie, a później prywatne sprawy odroczyły to jeszcze bardziej. Ale już nadrabiam zaległości.  Niestety, post przeprowadziłam niepełny. Zamiast 6, wyszły 4 tygodnie. Zaczynałam post ważąc nieco ponad 56 kg, a po 4…

Zaczęło się i ciągle trwa…

 Muszę przyznać, że mam w życiu szczęście do Ludzi. Nie chodzi o to, że spotykam same czyste energetycznie anioły. Pojawiają się sporadycznie, ale dużo dobrego wnoszą w moje życie i sprawiają, że po prostu , to co złe, odbija się ode mnie, jak o jakąś szklaną kulę. Zła energia zupełnie na trafia i nie trawi…

Rukiew wodna

 Jakiś czas temu wypowiadałam się w jednym z programów na antenie TVN Meteo Active na temat różnych sałat itp. Sporządzono tam ranking i okazało się, że na podium tych najzdrowszych i bogatych w najwięcej witamin, są m.in. kapusta pekińska i rukiew wodna. Pekińską znałam, ale rukiew była ciekawym odkryciem, długo wyczekiwanym. Okazało się, że produkt…

Dobry efekt w krótkim czasie

 Poza treściami o moich zdrowych nawykach, w miarę możliwości, odpowiadając na prośby niektórych, będę wstawiać krótkie relacje z wieczornych wyjść, pokazów. A dokładniej… na czynniki pierwsze rozłożę efekt końcowy mojego look’u ;). Często zajmuje to bardzo mało czasu.  Wczoraj miałam okazję gościć na pokazie najnowszej kolekcji Iwony Kossmann. Wieloma projektami jestem zachwycona. Szczególnie nowoczesnymi garniturami…

By limfa szybciej uciekała

Wiosną, latem, wczesną jesienią staram się jeździć jak najwięcej rowerem. Nie ukrywam, że kiedy trwa akcja Pomoc Mierzona Kilometrami ta częstotliwość znacząco się zwiększa. Moje statystyki na Endomondo też, bo tylko wtedy włączam tę aplikację. Wtedy taką aktywnością pomagam innym, ale, przede wszystkim, sobie.  Przy Hashimoto musi być umiarkowana aktywność fizyczna. Regularna, ale bez szaleństw….

#PomocMierzonaKilometrami #Ustka

 Sierpień jest u mnie pod znakiem wyjazdów na Projekt Plaża do strefy T-Mobile Pomoc Mierzona Kilometrami. Oczywiście są to wypady weekendowe :), a to znaczy ” krótko, ale intensywnie”. Miłość do polskiego Wybrzeża połączona z uwielbieniem akcji Pomoc Mierzona Kilometrami, to gwarancja niesamowitych przeżyć.  Miniony weekend spędziłam w Ustce. Zazwyczaj zbieram magiczne kilometry na rzecz…

Poranna mikstura

 Jest coś, co mocno wspiera nerki oraz zapobiega obrzękom twarzy i nóg. Musi być jednak praktykowane codziennie i przez długi czas. Musi po prostu stać się naszą poranną, zdrową obsesją.  By wcielić to w życie, trzeba mieć sprawdzony, mętny ocet jabłkowy i miód z dobrego źródła, najlepiej prosto od pszczelarza. W weekendy są różne bazary,…

Demakijaż i coś więcej- o sposobach na ładną cerę.

 Nie tylko Hashimotki borykają się z problemami skórnymi. Ze względu na częsty makijaż, zanieczyszczenia w powietrzu i wolne rodniki, nadmierne opalanie, jej kondycja bardzo się osłabia. Przez długi czas miałam fatalną cerę, tzw. kaszkę, która była widoczna szczególnie pod światło. Podstawowe błędy, które robiłam przez lata to: zła dieta, zbyt dużo przetworzonej żywności, glutenu i…

Prawie tarta :)

 To, że sama muszę pilnować diety,  by usypiać intruza zwanego Hashimoto, nie oznacza restrykcyjnej diety dla moich bliskich :). Lubię jednak modyfikować przepisy tak, by nawet deser był zdrowszą przekąską. Nie zawsze jednak ta modyfikacja jest udana. 🙂 Ale liczą się chęci.  Ostatnio zainspirowana przez koleżankę, postanowiłam zrobić tartę z owocami sezonowymi. Cały balast, trudny…