Joker’s day

 Teraz krótko o kolejnej obsesji. Może mniej zdrowej. Na pewno ducha rozpieszcza, ciało niekoniecznie. Przy okazji „tłustego czwartku” postanowiłam zrobić sobie DZIEŃ JOKERA.

Z pewnością w jakimś stopniu przedłuży się do weekendu, a właściwie do soboty. Co to za dzień? Taki, w którym jem to, na co mam ochotę, czego w mojej zdrowej codzienności muszę sobie odmawiać. Praktykowanie tego raz w tygodniu może nie być dobrym rozwiązaniem, ale raz w miesiącu? Jeżeli nie mamy poważnych przeciwwskazań, to czemu nie?

 Jestem po testach na nietolerancję pokarmową, wielu rzeczy muszę się wystrzegać. Dlatego ten dzień długo się nie powtórzy, może za pół roku. Ewentualnie przy okazji wesel, których będzie kilka w sezonie;). A tak na poważnie, jeżeli chcemy praktykować takie dni raz w miesiącu, mimo wszystko warto zachować w tym odrobinę zdrowego rozsądku, np. jak w filmie poniżej, nie ulec pokusie zjedzenia całego chlebka, w którym podano krem z borowików.;)

Kochajmy i jedzmy, nie tylko w Tłuste Czwartki i Walentynki;)


Na zdrowie!

A.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s