Przyjemne z pożytecznym w Szczecinku

 To była moja trzecia wizyta w Szczecinku. Pojezierze Drawskie za każdym razem zachwyca na nowo. Malownicze rejony, ponad 50 jezior. Blisko Warmii i Mazur, ale jednak to zupełnie inny zakątek kraju. Nie twierdzę, że lepszy, ale inny, który na pewno warto poznać. I gwarantuję wiele powodów do radości, relaksu i odprężenia.

13570255_1369855699696390_682124537_o

 To miejsce jeszcze nieodkryte przez wielu, dlatego ma kameralny charakter. Poza wyjątkami. Jezioro Trzesiecko ma wokół siebie wiele dzikich miejsc, ale jest sercem Szczecinka. Miasto całe swoje życie skupia wokół jeziora. Bogata infrastruktura, trasy biegowe, rowerowe, zachęcają do aktywnego wypoczynku. Doskonałe warunki do zbierania kilometrów dla akcji Pomoc Mierzona Kilometrami :).

 Na wieść o tym, że czeka mnie pogoda wyjazdowa do tego miasta, ucieszyłam się, ponieważ praca w takich warunkach to przyjemność. Nawet podczas oberwania chmury, to zawsze ciekawe doświadczenie, a po burzy, rześkie powietrze przynosi ogromną ulgę. Było o czym Widzom opowiadać. Między innymi o tym, jak żyje się mieszkańcom w takim szczególnym miejscu. Dostęp do jeziora z każdej strony, wolny czas spędzany w takich pięknych okolicznościach przyrody i zaledwie godzina drogi nad morze. Zauważyłam, że ludziom żyje się tu naprawdę dobrze. W pełni korzystają ze ścieżek, a nawet z wyciągu do nart wodnych. Można też przy samym brzegu jeziora zagrać w szachy w większym wydaniu, na trawie. Poza piękną przyrodą jest wiele wydarzeń kulturalnych i Zamek Książąt Pomorskich , w którym stale są nowe wystawy, koncerty.

Dość spora oferta gastronomiczna często w gratisie daje możliwość zjedzenia obiadu na tarasie przy samym akwenie. Kuchnia, o której najwięcej słyszy się dobrego, jest na Zamku Książąt Pomorskich , w „Jolce” i „Domu Woźnego”. Ta ostatnia propozycja, to obiady domowe, bardzo pyszne i niedrogie. Za chłodnik bułgarski, ziemniaki i surówkę zapłacisz ok. 10 zł. Mają bardzo bogatą ofertę pierogów, m.in. ruskie z miętą :). W „Jolce” każdy powinien spróbować soli, carpaccio wołowego i polędwiczek w obłędnie delikatnym, grzybowym sosie z nutą słodyczy. Na deser np. mus z mango lub tiramisu z lodami.

13588908_1369855706363056_325088492_o

 Tym razem nasza Załoga nocowała w oddalonej o jakieś 12 km agroturystyce. Miejsce położone nad jeziorem dało możliwość wieczornej kąpieli. Po burzy zrobiło się chłodniej, padał słaby deszcz, a woda była cieplejsza od powietrza. Taka kąpiel zmyła całodzienne zmęczenie, tym bardziej, że przyszło nam pracować w bardzo zmiennych warunkach. Do 14 skwar, a po 15 gwałtowna burza, silny wiatr i intensywne opady.

 Kąpiel dała niesamowite odczucia. Po burzy dzień pożegnał kojący zachód słońca. Dlaczego piszę o tym na blogu? Ponieważ Polska, zamiłowanie do jej różnorodności, to moja zdrowa obsesja od małego. Jako dziecko marzyłam, by mieć pracę, która pozwoli jak najlepiej poznać mój kraj. I jak widzicie, marzenia się spełniają;). W najbliższy weekend czeka mnie wyprawa do Wałcza. Ten sam kierunek, Pomorze Zachodnie.

Dobrego, spokojnego tygodnia!

Pozdrawiam ciepło,

A.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s