Wiosno, tak trzymaj!

Wreszcie Wiosna! Niecierpliwe wyczekiwanie przerodziło się w wielką euforię po ostatnim fantastycznym i bardzo ciepłym weekendzie. Zanim w Polsce zrobiło się tak miło (na chwilę), poczułam Jej miłe oblicze w Londynie. Wysłali mnie tam służbowo. Co bardzo cenię. Ale jak zarzekałam się, że nie mam potrzeby i nigdy nie chcę odwiedzić tej  metropolii, tak teraz nie zarzekam się, że chętnie kiedyś tam nie wrócę. Jednak na kilka dni, maksymalnie.

17546883_1679358005412823_5923871592583317237_o Londyn przywitał nas iście nielondyńską pogodą. Było ciepło, słonecznie i pachniało wiosną. Wiedziałam kiedy wyjechać, bo w tym krótkim czasie dwudniowej wizyty na Wyspach, w Polsce była słota, taka niemiła przed przyjemnym, pierwszym w tym roku tak ciepłym weekendem. Poleciałam tam robić relacje na nasze 3 anteny: TVN24, TVN24 BIS i TVN(dokładnie do „Dzień dobry TVN”).

17436209_1678469862168304_9210224377823045702_o

Byłam świadkiem premiery nowych smartfonów, które na rynek wchodzą pod koniec kwietnia. Wydarzenie interesowało mnie też jako socjologa, którym jestem z wykształcenia. Niesamowite do jakiej rangi urosły wydarzenia tego typu. To już nie tylko wydarzenia technologiczne, ale kulturowe i społeczne. Emocje, jakie pojawiały się u dziennikarzy zajmujących się tematyką nowych technologii, którzy zjechali z całej Europy, były tak skrajnie różne. Ekscytacja samym faktem premiery, całą otoczką, była ogromna i namacalnie wyczuwalna. Aż piekły policzki. Wszyscy mieli poczucie, że biorą udział w czymś ważnym. Pytanie ich o wrażenia nie bardzo miało sens, dopóki emocje nie opadły, a te trzymały się ich długo. Poza majestatycznym momentem samej prezentacji nowych modeli telefonów, które niebawem wejdą na rynek, majestatyczne były relacje online, zaproszonych gości (tzw. live streamingi). Absolutnie pasjonaci w swoim fachu. Wizyta była krótka 1,5 dnia, pracowita, ale dzięki długiemu spacerowi poczułam puls miasta. Podobały mi się okolice Borough Market.

17621952_1679487015399922_6806188689328645002_o

17620100_1679434095405214_6021611615869606047_o

 17436167_1679441315404492_755227942544653201_o

 Z Londynu wróciłam przed północą w czwartek. W piątek brutalna pobudka po 5.00 rano i dyżur pogodowy w TVN24 BIS. Później biegiem na montaż do Dzień dobry TVN, w trakcie zgrywania „surówek” biegiem do domu spakować się na kolejny służbowy wyjazd. Tym razem do Wisły, by zdawać relacje z Biegu po Nowe Życie, który odbył się w minioną sobotę.

17632470_1680662138615743_7277155413649794570_o

17635182_1681404025208221_3939894531782657582_o

 Nie piszę tego, by ponarzekać. Przeciwnie. Cieszę się, że Wiosna narzuca takie tempo. Lubię ten rytm od czasu do czasu. To też znak, że zaczyna się w pracy mój ulubiony sezon wiosna-lato. Poza dyżurami pogodowymi, pojawia się więcej dodatkowych zadań reporterskich.

 Taki pęd w minionym tygodniu uświadomił mi jeszcze jedno. Jak bardzo tęsknię za wtuleniem się w ramiona Męża, wspólnym czasem nawet tylko przed telewizorem. Jak bardzo potrzebuję chwil z Rodziną i Przyjaciółmi. I dzięki temu dynamicznemu początkowi sezonu, zrozumiałam, że zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym, mam dawać z siebie jak najwięcej, nie narzekać, konsekwentnie realizować cele. I doceniać… każą chwilę w pracy, ale przede wszystkim każdą chwilę z tymi, których kocham, którzy są ze mną i przy mnie długie lata.

 I tak oto zaliczyłam już spontaniczną przebieżkę po Polu Mokotowskim, uciekając przed burzą, która przeszła bokiem. Ale popadało i powietrze cudnie zapachniało… piachem i ulgą, że jest i będzie dobrze. Znacie to?

17807438_1686498521365438_1518795292966084089_o

17793396_1687276787954278_976690500_n

 W zabieganiu nie zdążyłam odnotować, że 5. kwietnia to dzień urodzin mojej Przyjaciółki z liceum, którą spotykam w pracy. I tak było rano tego dnia. Zanim zdążyłam sobie to odnotować, jej koleżanka po fachu przypomniała mi, że Dośka ma urodziny. Ja na to: Ale jeszcze nie zdążyłam spojrzeć w kalendarz! Jest 7 rano! :). I zupełnie bez urazy, Domi przyjęła spontaniczne zaproszenie na lunch po pracy. Spędziłyśmy cudowne popołudnie!

17796035_1686160941399196_1488454025491240252_n

 Do czego zmierzam? By wiosna była piękna tego roku, nie bójmy się natłoku obowiązków, albo ich braku. Po prostu, jak najwięcej z tego czerpmy i zróbmy kilka kroków więcej do przodu. Doceniajmy codzienność i chwalmy ludzi, prawmy im komplementy (tylko szczere!), głośno mówmy o dobrych uczuciach, pokazujmy radość… nawet jeżeli kogoś to denerwuje. Im więcej radości dookoła, tym większa szansa, że przykre sprawy, które się dzieją na świecie, a na które nie mamy wpływu, nie dotkną nas. Ba! Może nawet stanie się cud… i będzie lepiej. My możemy dbać tylko o nasz mikroświat  i próbować czynić jak najwięcej dobra.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s