Woda, nie tylko na upalne dni.

 Przyszło zwrotnikowe ciepło szumnie zapowiadane u nas upałem. Wielu czekało na takie wieści i na odczuwanie upału bezpośrednio na sobie. Szczęśliwi ci, którzy ten czas spędzają na urlopie i nad wodą. Trudniej tym, którzy muszą znosić takie warunki w drodze do pracy i z pracy. Ale da się skorzystać z takich niecodziennych warunków przyjemnie, nawet…

Zaczęło się i ciągle trwa…

 Muszę przyznać, że mam w życiu szczęście do Ludzi. Nie chodzi o to, że spotykam same czyste energetycznie anioły. Pojawiają się sporadycznie, ale dużo dobrego wnoszą w moje życie i sprawiają, że po prostu , to co złe, odbija się ode mnie, jak o jakąś szklaną kulę. Zła energia zupełnie na trafia i nie trawi…

By limfa szybciej uciekała

Wiosną, latem, wczesną jesienią staram się jeździć jak najwięcej rowerem. Nie ukrywam, że kiedy trwa akcja Pomoc Mierzona Kilometrami ta częstotliwość znacząco się zwiększa. Moje statystyki na Endomondo też, bo tylko wtedy włączam tę aplikację. Wtedy taką aktywnością pomagam innym, ale, przede wszystkim, sobie.  Przy Hashimoto musi być umiarkowana aktywność fizyczna. Regularna, ale bez szaleństw….

Poranna mikstura

 Jest coś, co mocno wspiera nerki oraz zapobiega obrzękom twarzy i nóg. Musi być jednak praktykowane codziennie i przez długi czas. Musi po prostu stać się naszą poranną, zdrową obsesją.  By wcielić to w życie, trzeba mieć sprawdzony, mętny ocet jabłkowy i miód z dobrego źródła, najlepiej prosto od pszczelarza. W weekendy są różne bazary,…

Demakijaż i coś więcej- o sposobach na ładną cerę.

 Nie tylko Hashimotki borykają się z problemami skórnymi. Ze względu na częsty makijaż, zanieczyszczenia w powietrzu i wolne rodniki, nadmierne opalanie, jej kondycja bardzo się osłabia. Przez długi czas miałam fatalną cerę, tzw. kaszkę, która była widoczna szczególnie pod światło. Podstawowe błędy, które robiłam przez lata to: zła dieta, zbyt dużo przetworzonej żywności, glutenu i…

Szybki detoks skóry

 Wizyty w salonach SPA, gabinetach odnowy, czy w innych miejscach relaksu i piękna, to dla mnie luksus, na który nie mogę sobie zbyt często pozwalać. Jednak lubię dbać o siebie, dawać ulgę zmęczonemu organizmowi odpowiednim jedzeniem i codzienną pielęgnacją w domowych warunkach. Czasem zrobię coś więcej, takie szybkie, domowe SPA. Tak też było wczoraj.  Staram…

By było lżej na co dzień

 Jeszcze 3 lata temu, kiedy nie wiedziałam, że mam Hashimoto, zastanawiałam się, co dzieje się z moją przemianą materii. Drastycznie szybko zwolniła. Zaczęłam zastanawiać się, czy aż tak gwałtownie, 6 lat przed trzydziestką, można się starzeć. Sylwetka była zupełnie inna, zaczęłam przybierać na wadze, ciało zatrzymywało wodę na potęgę. Przestałam się sobie podobać. Tak, jakbym…

Przełomowe lato

 Od początku roku przymierzałam się do tego, by przejść na protokół autoimmunologiczny. To bardzo restrykcyjna dieta, która trwałaby 3 miesiące i była bardzo skromna oraz uciążliwa. Za każdym razem brakowało mi jednak odwagi i determinacji. A jednak wiedziałam, że nic nie pomaga na Hashimoto tak, jak odpowiednie nawyki żywieniowe. Gdzieś w głowie stale przygotowywałam się…

Auć! Uwaga, pokrzywa! :)

Mieszkasz na wsi, w małym miasteczku, masz blisko do lasu, na łąkę? Zazdroszczę! Masz pod ręką kolejne zielone dobro. Zupełnie za darmo;).  Jeżeli jednak mieszkasz w większym mieście, to na pewno masz lokalne bazarki, szczególnie w weekendy. Wtedy musisz jednak wydać kilka złotówek. Czasem, gdzieś wyjeżdżając, możesz zatrzymać się przy lesie i wybrać, tym razem…

Siarka organiczna MSM

 Ostatnio przeżywam pewien rodzaj buntu i wkurzenia na Hashimoto. Przede wszystkim dlatego, że daje to wiele ograniczeń żywieniowych. A dla osoby zakochanej we włoskiej kuchni, mieszkającej naprzeciwko pizzerii, jest to prawdziwa udręka. Ostatnie 2 tygodnie, to 3 pizze w moim żołądku. To pyszny obiad, surówki i zupy ze śmietaną. 🙂 To było przepyszne. A teraz…

Moc rosołu

 Chorobom autoimmunologicznym bardzo często towarzyszy problem przemiany materii i wadliwości jelit, o które trzeba dbać szczególnie. Pomagają w tym rosoły. Te które ja preferuję, to rosoły na mięsie z indyka, perliczki, kaczki, wołowiny i na podrobach (wątróbka niemalże każda, poza kurzą). Warto gotować za każdym razem rosół w innej kombinacji. U mnie, co drugi rosół…

Od czego zacząć, jak już czuję, że to to?

 W tytule celowo podałam, że możemy czuć, podejrzewać, że to, co nam dolega, to Hashimoto. Nigdy nie możemy mieć 100% pewności. Chyba, że znajdzie się taki ktoś, kto spośród szeregu objawów wspólnie występujących przy wielu dolegliwościach, wyróżni jeden, może dwa czynniki świadczące o tym, że to na co cierpimy, to na pewno Hashi. Zawiłe to…