Woda, nie tylko na upalne dni.

 Przyszło zwrotnikowe ciepło szumnie zapowiadane u nas upałem. Wielu czekało na takie wieści i na odczuwanie upału bezpośrednio na sobie. Szczęśliwi ci, którzy ten czas spędzają na urlopie i nad wodą. Trudniej tym, którzy muszą znosić takie warunki w drodze do pracy i z pracy. Ale da się skorzystać z takich niecodziennych warunków przyjemnie, nawet…

Czas na spisanie wrażeń….

 Długo zbierałam się do tego, by podzielić się z Wami wrażeniami po poście leczniczym dr Dąbrowskiej. Na początku przedłużałam to celowo, by skończyć wyprowadzanie, a później prywatne sprawy odroczyły to jeszcze bardziej. Ale już nadrabiam zaległości.  Niestety, post przeprowadziłam niepełny. Zamiast 6, wyszły 4 tygodnie. Zaczynałam post ważąc nieco ponad 56 kg, a po 4…

Zaczęło się i ciągle trwa…

 Muszę przyznać, że mam w życiu szczęście do Ludzi. Nie chodzi o to, że spotykam same czyste energetycznie anioły. Pojawiają się sporadycznie, ale dużo dobrego wnoszą w moje życie i sprawiają, że po prostu , to co złe, odbija się ode mnie, jak o jakąś szklaną kulę. Zła energia zupełnie na trafia i nie trawi…

By limfa szybciej uciekała

Wiosną, latem, wczesną jesienią staram się jeździć jak najwięcej rowerem. Nie ukrywam, że kiedy trwa akcja Pomoc Mierzona Kilometrami ta częstotliwość znacząco się zwiększa. Moje statystyki na Endomondo też, bo tylko wtedy włączam tę aplikację. Wtedy taką aktywnością pomagam innym, ale, przede wszystkim, sobie.  Przy Hashimoto musi być umiarkowana aktywność fizyczna. Regularna, ale bez szaleństw….

Poranna mikstura

 Jest coś, co mocno wspiera nerki oraz zapobiega obrzękom twarzy i nóg. Musi być jednak praktykowane codziennie i przez długi czas. Musi po prostu stać się naszą poranną, zdrową obsesją.  By wcielić to w życie, trzeba mieć sprawdzony, mętny ocet jabłkowy i miód z dobrego źródła, najlepiej prosto od pszczelarza. W weekendy są różne bazary,…

Szybki detoks skóry

 Wizyty w salonach SPA, gabinetach odnowy, czy w innych miejscach relaksu i piękna, to dla mnie luksus, na który nie mogę sobie zbyt często pozwalać. Jednak lubię dbać o siebie, dawać ulgę zmęczonemu organizmowi odpowiednim jedzeniem i codzienną pielęgnacją w domowych warunkach. Czasem zrobię coś więcej, takie szybkie, domowe SPA. Tak też było wczoraj.  Staram…

Przełomowe lato

 Od początku roku przymierzałam się do tego, by przejść na protokół autoimmunologiczny. To bardzo restrykcyjna dieta, która trwałaby 3 miesiące i była bardzo skromna oraz uciążliwa. Za każdym razem brakowało mi jednak odwagi i determinacji. A jednak wiedziałam, że nic nie pomaga na Hashimoto tak, jak odpowiednie nawyki żywieniowe. Gdzieś w głowie stale przygotowywałam się…

Od czego zacząć, jak już czuję, że to to?

 W tytule celowo podałam, że możemy czuć, podejrzewać, że to, co nam dolega, to Hashimoto. Nigdy nie możemy mieć 100% pewności. Chyba, że znajdzie się taki ktoś, kto spośród szeregu objawów wspólnie występujących przy wielu dolegliwościach, wyróżni jeden, może dwa czynniki świadczące o tym, że to na co cierpimy, to na pewno Hashi. Zawiłe to…

Blogowa reaktywacja

Drodzy Moi, po długiej nieobecności, czas dodać sobie obowiązków. Było trochę zawirowań, ale najwyższa pora, po długim buntowaniu się, wejść w komitywę z Hashimoto. O sposobach radzenia sobie z tym  i nie tylko będę pisać właśnie tu. Często w pośpiechu, ale liczy się przekazanie Wam cennej treści. Bo to wszystko wpisuje się w „zdrowe obsesje…

Kurkuma na raka?

 Wraz z rozpoczęciem nowego roku postanowiłam zacząć krótki, aczkolwiek ważny cykl o naturalnych, łatwo dostępnych pogromcach raka. Czas podzielić się z Wami sposobami, które pomagają zapobiegać nowotworom, a przede wszystkim wspierającymi oczyszczanie naszego organizmu ze szkodliwych substancji.   Zacznę od kurkumy. To, co w niej najważniejsze, to kurkumin – naturalny antyoksydant z właściwościami przeciwzapalnymi. Co…

Uzależniająca podczerwień

     Ostatni romans z latem przeżywam na Podlasiu. Rodzinne strony stale urzekają. Zapalonym sportowcem nie jestem, ale na moje szczęście, Mąż zmobilizował mnie do tego, by dziś pobiegać. Wybraliśmy trasę, którą lubimy spacerować. Urokliwy las niemalże w centrum miasta. Gdybym tylko mogła, przeniosłabym go do Warszawy. Zazdroszczę białostoczanom tego wspaniałego miejsca do biegania i spacerów….