Wizyta w kuchni Dzień Dobry TVN

 Jeżeli ktoś oglądał dziś Dzień Dobry TVN i zaglądał już wcześniej na mojego bloga, to nie miał wątpliwości, dlaczego się tam znalazłam. Jednak opiszę sytuację nieco szerzej, by nie było niejasności. Od 2014 roku zmieniam swój styl życia i podporządkowuję go Hashimoto. Trochę jest to uciążliwe, ale na dłuższą metę, da się z tym zaprzyjaźnić….

Kampania „Zdrowie Kobiety”

Cieszę się, że jest Was więcej, że mogę dotrzeć do wielu, którzy tego potrzebują. A jeszcze bardziej cieszą mnie wiadomości, że ktoś dzięki temu, że zerknął nawet raz na bloga, postanowił zrobić badania. Już mniej cieszy mnie, kiedy okazuje, że mamy podobny problem. Jednak ważne, że jest świadomość i teraz tylko trzeba zacząć działać. Jest…

Ważna suplementacja

Każdy, kto zauważa u siebie problemy takie jak: spadek energii, osłabione włosy, paznokcie, sucha i zmęczona skóra, zaczyna szukać na to sposobów. Pierwsze co robimy, to szukamy pomocy w sieci, co nie do końca jest dobre. Warto zawsze skonsultować się chociażby z dietetykiem, alergologiem, internistą. Spojrzeć na problem z różnej perspektywy.  Nawet po tym, jak…

Od czego zacząć, jak już czuję, że to to?

 W tytule celowo podałam, że możemy czuć, podejrzewać, że to, co nam dolega, to Hashimoto. Nigdy nie możemy mieć 100% pewności. Chyba, że znajdzie się taki ktoś, kto spośród szeregu objawów wspólnie występujących przy wielu dolegliwościach, wyróżni jeden, może dwa czynniki świadczące o tym, że to na co cierpimy, to na pewno Hashi. Zawiłe to…

Ciągle zaczynam od nowa.

 Wracam właśnie z pogody wyjazdowej do Uniejowa. Aura była iście jesienna, ale wszystko wynagrodziła pyszna kuchnia. Lokalni szefowie kuchni pokazali nam, jak wykorzystują największy skarb tego miejsca – wodę termalną, słynną solankę uniejowską, w swoich recepturach. Solanka uniejowska to lokalna „żyła złota”, przede wszystkim ze względu na swoje właściwości lecznicze dzięki wysokiej zawartości składników mineralnych…

Blogowa reaktywacja

Drodzy Moi, po długiej nieobecności, czas dodać sobie obowiązków. Było trochę zawirowań, ale najwyższa pora, po długim buntowaniu się, wejść w komitywę z Hashimoto. O sposobach radzenia sobie z tym  i nie tylko będę pisać właśnie tu. Często w pośpiechu, ale liczy się przekazanie Wam cennej treści. Bo to wszystko wpisuje się w „zdrowe obsesje…

Najgorsze dopiero przed nami?

 Zaczęła się jesień. Nie ta kalendarzowa, ale meteorologiczna. Niektórzy żyją jeszcze wrześniowymi planami urlopowymi. Inni najbliższą przyszłość widzą w nieciekawych barwach. Wielu zacznie nadużywać terminu „jesienna depresja”. Pojawi się silniejsze społeczne przyzwolenie na narzekanie. Bo przecież przed nami pół roku mało przyjemnej pogodowej aury. Już zaobserwowałaś/ -eś pierwsze symptomy jesiennej depresji? Marzniesz w nocy, spada…