Tarta grzechu (nie)warta

 Nie musi być warte grzechu (czytaj cukru, niezdrowego tłuszczu itp.), by było smaczne… bardzo smaczne i do tego piękne. Spieszę Wam z przepisem, o który się upominacie. I bardzo dobrze! Miałam zaczekać z tym, aż upiekę na Święta Bożego Narodzenia, ale nie mogę być taką egoistką, lepiej by taki zdrowy smakołyk był na stołach w…

Prawie tarta :)

 To, że sama muszę pilnować diety,  by usypiać intruza zwanego Hashimoto, nie oznacza restrykcyjnej diety dla moich bliskich :). Lubię jednak modyfikować przepisy tak, by nawet deser był zdrowszą przekąską. Nie zawsze jednak ta modyfikacja jest udana. 🙂 Ale liczą się chęci.  Ostatnio zainspirowana przez koleżankę, postanowiłam zrobić tartę z owocami sezonowymi. Cały balast, trudny…