Czas na spisanie wrażeń….

 Długo zbierałam się do tego, by podzielić się z Wami wrażeniami po poście leczniczym dr Dąbrowskiej. Na początku przedłużałam to celowo, by skończyć wyprowadzanie, a później prywatne sprawy odroczyły to jeszcze bardziej. Ale już nadrabiam zaległości.  Niestety, post przeprowadziłam niepełny. Zamiast 6, wyszły 4 tygodnie. Zaczynałam post ważąc nieco ponad 56 kg, a po 4…

Kampania „Zdrowie Kobiety”

Cieszę się, że jest Was więcej, że mogę dotrzeć do wielu, którzy tego potrzebują. A jeszcze bardziej cieszą mnie wiadomości, że ktoś dzięki temu, że zerknął nawet raz na bloga, postanowił zrobić badania. Już mniej cieszy mnie, kiedy okazuje, że mamy podobny problem. Jednak ważne, że jest świadomość i teraz tylko trzeba zacząć działać. Jest…

Od czego zacząć, jak już czuję, że to to?

 W tytule celowo podałam, że możemy czuć, podejrzewać, że to, co nam dolega, to Hashimoto. Nigdy nie możemy mieć 100% pewności. Chyba, że znajdzie się taki ktoś, kto spośród szeregu objawów wspólnie występujących przy wielu dolegliwościach, wyróżni jeden, może dwa czynniki świadczące o tym, że to na co cierpimy, to na pewno Hashi. Zawiłe to…

Blogowa reaktywacja

Drodzy Moi, po długiej nieobecności, czas dodać sobie obowiązków. Było trochę zawirowań, ale najwyższa pora, po długim buntowaniu się, wejść w komitywę z Hashimoto. O sposobach radzenia sobie z tym  i nie tylko będę pisać właśnie tu. Często w pośpiechu, ale liczy się przekazanie Wam cennej treści. Bo to wszystko wpisuje się w „zdrowe obsesje…

Najgorsze dopiero przed nami?

 Zaczęła się jesień. Nie ta kalendarzowa, ale meteorologiczna. Niektórzy żyją jeszcze wrześniowymi planami urlopowymi. Inni najbliższą przyszłość widzą w nieciekawych barwach. Wielu zacznie nadużywać terminu „jesienna depresja”. Pojawi się silniejsze społeczne przyzwolenie na narzekanie. Bo przecież przed nami pół roku mało przyjemnej pogodowej aury. Już zaobserwowałaś/ -eś pierwsze symptomy jesiennej depresji? Marzniesz w nocy, spada…