Tarta grzechu (nie)warta

 Nie musi być warte grzechu (czytaj cukru, niezdrowego tłuszczu itp.), by było smaczne… bardzo smaczne i do tego piękne. Spieszę Wam z przepisem, o który się upominacie. I bardzo dobrze! Miałam zaczekać z tym, aż upiekę na Święta Bożego Narodzenia, ale nie mogę być taką egoistką, lepiej by taki zdrowy smakołyk był na stołach w…

Róża w mocniejszym wydaniu

 Aż wstyd się przyznać, ale od września przymierzałam się do tego, by podzielić się z Wami przepisem na nalewkę z dzikiej róży. Sezon na nią dobiegł chyba końca, ale może zdążyliście zrobić zapasy. 😉  Odwiedzając jedno z urokliwych miejsc na Podlasiu, miałam okazję kupić te szlachetne owoce i postanowiłam zrobić z nich coś ekstra. Coś,…

Obowiązkowo do zobaczenia!

 W miniony piątek zajeżdżamy do Łeby. Szybkie zameldowanie w hotelu, zostawienie bagaży i ochoczy marsz na plażę. Już wjeżdżając do miasteczka czułam się dziwnie. Nie tak, jak zazwyczaj. Do tej pory miałam dużo wyrozumiałości dla naszych nadbałtyckich kurortów, ale tym razem jakoś bardziej raziło mnie w oczy i czułam się bezradnie, ale też źle. Przez…

Woda, nie tylko na upalne dni.

 Przyszło zwrotnikowe ciepło szumnie zapowiadane u nas upałem. Wielu czekało na takie wieści i na odczuwanie upału bezpośrednio na sobie. Szczęśliwi ci, którzy ten czas spędzają na urlopie i nad wodą. Trudniej tym, którzy muszą znosić takie warunki w drodze do pracy i z pracy. Ale da się skorzystać z takich niecodziennych warunków przyjemnie, nawet…

Gotowanie na ekranie

 Dziś miałam przyjemność być gościem w kuchni „Dzień dobry TVN”. Już drugi raz. Dziś gotowałam głównie z myślą o Tych, którzy mają wielkie serca i pomagają zbierać złotówki dla Podopiecznych Fundacji TVN Nie Jesteś Sam w akcji T-Mobile Pomoc Mierzona Kilometrami. Wiadomo, że „przez żołądek do serca”, zatem ja postanowiłam wzmocnić serca i organizmy Tych,…

Czas na spisanie wrażeń….

 Długo zbierałam się do tego, by podzielić się z Wami wrażeniami po poście leczniczym dr Dąbrowskiej. Na początku przedłużałam to celowo, by skończyć wyprowadzanie, a później prywatne sprawy odroczyły to jeszcze bardziej. Ale już nadrabiam zaległości.  Niestety, post przeprowadziłam niepełny. Zamiast 6, wyszły 4 tygodnie. Zaczynałam post ważąc nieco ponad 56 kg, a po 4…

Zaczęło się i ciągle trwa…

 Muszę przyznać, że mam w życiu szczęście do Ludzi. Nie chodzi o to, że spotykam same czyste energetycznie anioły. Pojawiają się sporadycznie, ale dużo dobrego wnoszą w moje życie i sprawiają, że po prostu , to co złe, odbija się ode mnie, jak o jakąś szklaną kulę. Zła energia zupełnie na trafia i nie trawi…

Rukiew wodna

 Jakiś czas temu wypowiadałam się w jednym z programów na antenie TVN Meteo Active na temat różnych sałat itp. Sporządzono tam ranking i okazało się, że na podium tych najzdrowszych i bogatych w najwięcej witamin, są m.in. kapusta pekińska i rukiew wodna. Pekińską znałam, ale rukiew była ciekawym odkryciem, długo wyczekiwanym. Okazało się, że produkt…

By limfa szybciej uciekała

Wiosną, latem, wczesną jesienią staram się jeździć jak najwięcej rowerem. Nie ukrywam, że kiedy trwa akcja Pomoc Mierzona Kilometrami ta częstotliwość znacząco się zwiększa. Moje statystyki na Endomondo też, bo tylko wtedy włączam tę aplikację. Wtedy taką aktywnością pomagam innym, ale, przede wszystkim, sobie.  Przy Hashimoto musi być umiarkowana aktywność fizyczna. Regularna, ale bez szaleństw….

#PomocMierzonaKilometrami #Ustka

 Sierpień jest u mnie pod znakiem wyjazdów na Projekt Plaża do strefy T-Mobile Pomoc Mierzona Kilometrami. Oczywiście są to wypady weekendowe :), a to znaczy ” krótko, ale intensywnie”. Miłość do polskiego Wybrzeża połączona z uwielbieniem akcji Pomoc Mierzona Kilometrami, to gwarancja niesamowitych przeżyć.  Miniony weekend spędziłam w Ustce. Zazwyczaj zbieram magiczne kilometry na rzecz…

Poranna mikstura

 Jest coś, co mocno wspiera nerki oraz zapobiega obrzękom twarzy i nóg. Musi być jednak praktykowane codziennie i przez długi czas. Musi po prostu stać się naszą poranną, zdrową obsesją.  By wcielić to w życie, trzeba mieć sprawdzony, mętny ocet jabłkowy i miód z dobrego źródła, najlepiej prosto od pszczelarza. W weekendy są różne bazary,…

Demakijaż i coś więcej- o sposobach na ładną cerę.

 Nie tylko Hashimotki borykają się z problemami skórnymi. Ze względu na częsty makijaż, zanieczyszczenia w powietrzu i wolne rodniki, nadmierne opalanie, jej kondycja bardzo się osłabia. Przez długi czas miałam fatalną cerę, tzw. kaszkę, która była widoczna szczególnie pod światło. Podstawowe błędy, które robiłam przez lata to: zła dieta, zbyt dużo przetworzonej żywności, glutenu i…